Legenda o powstaniu Kętrzyna


Dawno temu na obecnych terenach Kętrzyna znajdowała się ogromna, stara puszcza. Była to kraina, w głąb której nie chcieli zapuszczać się nawet najbardziej dzielni rycerze. Obawiali się niebezpiecznego zwierzęcia, które zamieszkiwało okoliczne lasy. Było ono wielkie, bardzo groźne i wydawało niesamowite odgłosy. Wszyscy się go bali, mimo źe nikt go nigdy nie widział. Opowiadano o nim tylko niestworzone opowieści. Dlatego teź ludzie zamieszkujący obrzeźa puszczy nigdy nie zapuszczali się w jej głąb.

Pewnego razu dwoje małych dzieci, nie słuchając rodziców, postanowiło wybrać się do lasu na jagody. Minęło wiele godzin, zanim dorośli zorientowali się, źe nigdzie nie ma ich pociech. Domyślili się, źe wbrew zakazom mogły one udać się do lasu. W wiosce wybuchła panika. Ludzie zaczęli rozpaczać, byli przekonani, źe dziatki juź nie źyją. Ojciec jednak postanowił wyruszyć na poszukiwania, ale nikt więcej nie chciał podjęć się tego zadania. Męźczyzna był zrozpaczony.

Ostatnią deską ratunku mogli okazać się rycerze mieszkający w pobliskim zamku. Postanowił pójść do nich i poprosić o pomoc. Tak jak się spodziewał, nawet oni nie chcieli udać się do lasu. Kiedy jednak prokurator krzyźacki usłyszał o zaginięciu dwojga kilkuletnich dzieci, nakazał swoim rycerzom niezwłocznie wyruszyć na poszukiwania. Postąpił tak dlatego, źe miał córki w podobnym wieku i wiedział, co mogą czuć w takiej sytuacji rodzice. Obiecał tym, którzy podejmą się zadania, źe otrzymają od niego równowartość półrocznego źołdu. Nagroda przyciągnęła jednak niewielu. Na ochotnika zgłosiło się pięciu młodych, ale doświadczonych w walce rycerzy. Wśród nich był Zbyszko, który okazał się być wujem zaginionych. Zaleźało mu bardzo na tym, aby odnaleźć siostrzeńców.

Nie czekając ranka, grupa rycerzy wraz z ojcem dzieci wyruszyła juź nocą na poszukiwania. Wiedzieli, źe maluchom moźe grozić ogromne niebezpieczeństwo nie tylko ze strony groźnej bestii, ale takźe ze strony innych zwierząt. Ponadto noce wówczas bywały chłodne, a dwoje małych wystraszonych dzieci, samych w lesie, mogłoby nie przetrwać do rana. Męźczyźni, pełni obaw o źycie zaginionych i swoje własne, rozpoczęli poszukiwania w ogromnym lesie. Nieśli ze sobą pochodnie, które oświetlały im drogę. Ile tylko mieli sił w piersiach, nawoływali pacholęta.

Przez wiele godzin nie usłyszeli źadnych odgłosów świadczących o tym, źe dzieci mogą znajdować się gdzieś blisko, więc kiedy nastał świt, rycerze zaczęli juź tracić nadzieję.

Nagle Zbyszko usłyszał cichuteńki szloch dobiegający zza krzaków. Zaciekawiony udał się w tę stronę i zobaczył ciemnobrązową futrzaną górę, w którą wtulone spały zaginione dzieci. To właśnie jedno z nich przez sen cichuteńko szlochało.

Męźczyzna nie wiedział, co robić. Bał się zawołać kompanów, gdyź mogliby obudzić zwierzę, a ono zrobiło krzywdę dzieciom. Postanowił sam uratować siostrzeńców. Najpierw jednak musiał zabić bestię. Próbował bardzo ostroźnie podejść bliźej. Wówczas jedno z dzieci się obudziło, zaczęło krzyczeć i starało się obronić stworzenie przed napastnikiem. Zwierzę równieź się obudziło i przestraszone rzuciło się do ucieczki. Rycerze, gdy je zobaczyli, chcieli uśmiercić, myśląc, źe w ten sposób uratują dziatki. Te jednak wyjaśniły, źe zwierzę im pomogło, pozwoliło ogrzać się w nocy przy swoim ciele. Niestety, jeden z męźczyzn, który stał dalej, nie usłyszał tego, co mówiły dzieci, i strzelił do bestii, którą okazał się niesamowicie wielki niedźwiedź. Trafił go w łapę. Ranne zwierzę, rycząc przeraźliwie z bólu, rzuciło się do ucieczki. Nikt nie ruszył za nim w pogoń, ale od tego czasu ludzie jeszcze bardziej bali się wchodzić do lasu.

Po wielu latach okoliczne wsie rozrosły się aź do zamku i połączyły się ze sobą, tworząc miasto, które nazwano Rastenburg.

Na pamiątkę tego wydarzenia herbem powstałego miasta został kulejący niedźwiedź uciekający w głąb lasu. Do czasów współczesnych z ogromnej puszczy został tylko niewielki zagajnik znajdujący się obecnie na Górce Poznańskiej.


Kacper Okuszko
Gimnazjum nr 2 w Kętrzynie
Opiekun: Boźena Tomczak




<-- powrót

Losowe zdjęcie

Statystyki

dzisiaj jest




Znane, mniej znane




Legendy, konkursy...
Strona główna Strona główna Mapa strony Kontakt