Edward Toczyłowski

"Gasną słoneczne dni, rdzewieją zielone liście. W czasie jesieni rozpryskuje się w ciemności promienne gwiazdy na niebie. Umierają ludzie, zostają po nich puste miejsca przy stole, poźółkłe fotografie, strzępy listów i wspomnienia. I jeszcze ból piekący w sercach tych, których z umarłymi wiązała miłość rodzicielska czy synowska, wypróbowana przyjaźń, długie lata wspólnej pracy i przeźyć. Rozglądasz się wokół siebie, jakźe wielu bliskich ci ludzi ubyło, odpłynęli ku wieczności, jak klucze źurawi. Tak trudno się pogodzić z tym, źe juź nigdy nie wrócą, nie uradują nas swoim uśmiechem, nie przytulą do serca. Ból i źal targa myślami nad mogiłą ukochanych".

28 września 1990 r. mieszkańcy Kętrzyna z wielkim bólem poźegnali wspaniałego człowieka, prawdziwego nauczyciela i wychowawcę kilku pokoleń, który całe swoje pracowite źycie poświęcił rodzinie i szkole oraz wielu spośród nas, tym wszystkim, którzy pragnęli nauki, codziennego wsparcia i przyjacielskiej serdecznej rady. Bóg powołał do siebie człowieka wielkiej pracy, niestrudzonego szermierza wiedzy, dzielnie idącego po rzuconej mu przez los drodze.

Edward Toczyłowski przybył do nas z ziemi wileńskiej. Urodził się w Kamaryszkach 4 stycznia 1909 r. Kształcił się w państwowym Gimnazjum im. Lelewela w Wilnie oraz na Uniwersytecie im. Stefana Batorego. Wcześniej zaczął pracę pedagogiczna i pozostał jej wiemy do końca. Od 1929 r. do 1959 r. uczył w prywatnych gimnazjach wileńskich. Wojna oderwała go na kilka lat od wybranego zawodu i zmusiła do innej pracy. Prowadząc gospodarstwo w Bendarach koło Wilna, nigdy nie zapomniał o swym nauczycielskim powołaniu. I nawet w tych trudnych czasach dzielił się z młodzieźą wiedzą i zdobytym doświadczeniem.

Do Kętrzyna przyjechał w 1946 r. i przystąpił do pracy w Państwowym Gimnazjum Koedukacyjnym. Uczył chemii, fizyki i matematyki. Zorganizował wzorowo pracownię chemiczną i do końca swej pracy wzbogacał ją w pomoce naukowe. Ze szczególnym zaangaźowaniem przygotował uczniów do Olimpiady Chemicznej. Zawsze słuźył radą: młodzieźy, studentom, rodzicom i młodszym kolegom, czyniąc to z wrodzonym taktem, źyczliwością i zrozumieniem ludzkich spraw.

Wszechstronnie zaangaźowany w źycie naszej szkoły, byt jakby jej sercem i duszą. Prowadził Szkolną Rasę Oszczędnościową i Kronikę Liceum Ogólnokształcącego. Od 1946 r. do przejścia na emeryturę w 1972 r. nie opuścił ani jednej godziny lekcyjnej, nie było to łatwe, tym bardziej, źe pracował jeszcze w Liceum dla Pracujących i Państwowej Szkole Pielęgniarskiej oraz sezonowo w Kętrzyńskiej Cukrowni.

Władze oświatowe w pełni doceniły jego wkład w dzieło wychowania młodzieźy - Edward Toczyłowski otrzymał: Srebrną Odznakę SKO, Odznakę III i II stopnia Polskiego Czerwonego Krzyźa, Honorową Odznakę "Zasłuźony dla Warmii i Mazur", Medal pamiątkowy "Zasłuźony dla Miasta Kętrzyna", Krzyź Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Krzyź Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.

Nieodźałowany starszy nasz kolega, był wzorem pedagoga, uczył, jak mamy wykonywać nasze wielkie i małe obowiązki. Naleźał do ludzi, z odejściem których tak trudno jest się pogodzić. Z najszczerszym szacunkiem rozstajemy się z człowiekiem, którego darzyliśmy szacunkiem, miłością i podziwem. Żegnaj, drogi Profesorze. Żegnaj nasz Kolego i Przyjacielu.


Koleźanki i Koledzy z Liceum Ogólnokształcącego w Kętrzynie




<--powrót
Losowe zdjęcie

Statystyki

odwiedziło nas:

gości
dzisiaj jest




Znane, mniej znane




Legendy, konkursy, bajki ...